Główna » Podróżny Patrol

Wakacje 2010 – kilka faktów

3 lutego 2010 Komentarzy: 5 Autor: yomas

Jako że wraz z połową lutego, powziętym przez nasz celem było ustalenie kilku kluczowych faktów dotyczących tegorocznych wakacji – czas zebrać kilka ważniejszych faktów do kupy. Jak zawsze zachęcam do rozmowy, analiz, sugestii oraz podpowiedzi :)

Kwestia transportu wydaje się być już na dobre rozstrzygnięta. Robson, któremu korzystając z okazji chciałbym oficjalnie pogratulować otrzymania etatu na gery.pl, za swoją nową, jakże okazałą pensje planuje kupno całkiem wygodnego i luksusowego autka, które zapewne poprowadzi nas do samej Barcelony :)

Brnąć w temat dalej, ale już nie w kwestiach transportu… Prawdopodobnie wykrystalizowała się czwórka, która pod koniec lipca wyruszy na podbój starego kontynentu! Robson, Karol, yomek i Jery – cóż więcej dodać? Baaaaniaaa. Akurat na biednych nie trafiło, więc zapewne nawet w kurewsko drogim Cannes czy Monaco, nie powstydzimy się zamówić przy barku 30 x 25 ml ;-) Jery, jak tam? :D

Co do konkretnej daty, Robson zasugerował wyjazd kilka dni po Sunrise. Osobiście jestem za tą opcją. Obstawiam, że prawdopodobnie będzie to 28-29 lipca. Cóż zapowiada się ostra eskapada, ale lekko nigdy nie było :D

Co do trasy – czas abyście pokazali swoja kreatywność ;-) Początkowo zdaje się na Was, ale zasugeruje też coś od siebie, głównie z pewnych „uniedogodnień”, których dopatrzyłem się na Naszej trasie. Przejazd przez centralną Europę chwilowo pomijam. Lecąc dalej… Oczywiście wpadamy w Mediolan, stamtąd kolejnym Naszym celem jest Genova. Wg mnie dalej są trzy opcje:

1. Z Genovy promem do Barcelony. Mamy więcej czasu w samej Hiszpanii, ale tracimy za to Lazurowe Wybrzeże we Francji i ostatecznie Francja jest dla nas jedynie pobożnym życzeniem, które finalnie się nie spełnia – szkoda…

2. Prosto z Genovy, lądem wpadamy do Francji. Pędzimy wzdłuz Lazurowego Wybrzeża, ciesząc się tamtejszymi smakołykami, plażami oraz obfitym życiem nocnym. Następnie Toulon, Marsylia, Montpellier… aż w końcu Barcelona. Kapkę męcząca opcja ale do zrobienia. Jest to najbardziej „turystyczna” opcja.

3. Z Genovy, poruszając się wybrzeżem trafiamy do Francji. Tutaj skupiamy się tylko na początkowej części Lazurowego Wybrzeża: Monaco-Monte Carlo, Nicea, Antibes, ewentualnie Cannes (z Genovy w jedną stronę – 230 km). Potem wracamy z powrotem do Genovy i stamtąd ciśniemy promem do Barcelony.

Niestety po wstępnej ale dość uważnej analizie, zauważyłem że jedynie z Genovy dopłyniemy statkiem do Barcelony. Pytanie czy taka opcja w ogóle Nas interesuje?


Panowie, zatem chwila przemyślenia. Co sądzicie o powyższych wariantach? Może któryś jest kompletnie do bani i już teraz do odrzucenia? A może macie własne koncepcje? Połączenie lądu z promem byłoby również ciekawe. W dodatku mielibyśmy także trochę odpoczynku od jazdy, ale czy w ogóle Nam to potrzebne? Czy jest sens wracać z Lazurowego Wybrzeża do Włoch? Jeśli z Genovy, decydujemy się dotrzeć np do Saint-Tropez (600 km), to za drugie tyle będziemy już w Barcelonie, czyli wracanie tym wypadku do Genovy, byłoby teoretycznie idiotyzmem. Alternatywą dla tej opcji jest jedynie zahaczenie o początkową część Lazurowego Wybrzeża. Poniżej mapka, przeanalizujcie sami…

Oficjalny topic: EuroTrip 2010


Wyświetl większą mapę

International Financial Group

Popularity: 6% [?]

Komentarzy: 5 »

  • Robson said:

    Hmm no więc sam nie wiem :) Ja jestem za opcją taką, żeby jak najwięcej zwiedzić. Kierowców jest czterech więc nie będzie moim zdaniem problemu z tym, żeby długo jechać. Także ja obstawiam Lazurowe, bo fajnie brzmi i chyba tam jest całkiem ładnie ;)a na promie to pewnie nuda będzie, więc nie wiem czy jest sens w ogóle na to patrzyć. Także obstawiam wariant dłuższy, ale ciekawszy, choć oczywiście gdzieś musimy się zatrzymać przykładowo na dwa dni, żeby choć trochę rozprostować kości, rozbić namiot i przekimać w komforcie (mimo tego, że moja limuzyna i tak będzie bardziej komfortowa niż większość waszych nędznych posłań w domu, no ale cóż, na biednego nie trafiło ;).

  • yomi said:

    na biednego nie trafiło? no to spadłem z krzesła… a przypomnieć ci ostatnią sobotę i „wielkie picie”? ;] Za nową posadę, to tak barku chyba kurwa jeszcze nikt nie obstawił! Gloria Robiiin ;] Dobrze ze mamy swojego sponsorka w Skalmierzycach, ale tam to sami bogacze… :D

  • Robson said:

    Żarty, żarty Yomi, wiesz że u mnie się nie przelewa :) A fakt, że tak jak ostatnio to jeszcze dawno nie popiłem za taką kasę (25zł w kieszeni za co musiałem zapłacić za wstęp 15zł). Także chylę czoło w stronę Jerrego, który jak zwykle stanął na wysokości zadania. Od dzisiaj możemy sobie przypiąć etykietkę „Galerianek” :)

    P.S. A co do nowej posady to jeszcze zdążymy się napić i wtedy obstawie barek. Sądzę, że po piwie to postawie jak nic ;)

  • jerus said:

    No sam jestem ciekaw jaka furke zakupi Robercik wiadomo ze morale i prestiz wtedy wzrosna sesese… i czekam,czekamy na obstawienie bufetu przez Robsona i mysle ze 25zlotych wystarczy zeby kupic jakis spirolek i delikanty dyngs dyngs zrobimy moze uda mi sie niezasnąć .. a co do wyprawy to ja jestem za …i sugestie zostawiam wam

  • yomi said:

    Hm, wnioskuje więc że prom odpada, a Francę zjechać trzeba, wiec… Ciśniemy wzdłuż wybrzeża – zakładając, że gdzie dojedziemy to dojedziemy. A druga sprawa, że prom byłby pewnym uwiązaniem i nie byłoby tej dziczyzny :D

    A reszta, która nie jest zainteresowana wyjazdem… nawet nie doradzi!?

    Ok, zmusiliście mnie do tego!!!!! Za każde „nabite” 50 postów pod artykułami stawiam 0,5 wódzi, z kolei za 100 – lyyterek xD Dla dziewczyn kosmetyki Rimmel, z kolei dla niepijących… kurwa tu przecież nie ma niepijących!!! Więc do dzieła ;p Ogłoszenie konkursu wkrótce

Zostaw odpowiedź!

Dodaj swój komentarz poniżej, lub wyślij trackback ze swojego bloga. Możesz również zasubskrybować komentarze do tego wpisu w kanale RSS .

Bądź miły, pisz na temat, nie spamuj

Możesz użyć następujące tagi:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Ten blog obsługuje avatary z serwisu Gravatar. Aby dodać swój avatar, zarejestruj się na Gravatar.com