Główna » Nocny Patrol

Planet of Angels z Patrolowcami

21 listopada 2009 Komentarzy: 2 Autor: Robson

W listopadzie wraz z patrolową ekipą mieliśmy okazję przeżyć kolejny event. Jako, że enHouse zostało odwołane, a na Sensation bilety były tak drogie, że powinny być do nich dodawane co najmniej darmowe driny i połówka Wyborowej, to ograniczyliśmy się do imprezy w Łodzi.

A tam czas na Planet of Angels. Pierwsza impreza tej marki w naszym pięknym kraju. Do udziału skłonił nas nie tylko sezon ogórkowy w imprezach ale i lineup (Above & Beyond, Aly & Fila), który okazał się strzałem w dziesiątkę. Dje zagrali świetnie, a tona dobrej muzyki połechtała moje ucho.

Co jeszcze mi się podobało? Otóż organizacja stała na wysokim poziomie. Tym bardziej, że pieczę sprawowała nowo powstała agencja. Aha i co ważne, nasza ekipa szybko podchwyciła możliwość wychodzenia na zewnątrz, co się w ogóle nie zdarza na takich imprezach. Szkoda tylko, że nikt nas wcześniej nie poinformował o takim fakcie, to z pewnością byśmy się lepiej zaopatrzyli w naszym wesołym busie.

P.S. Podziękowania dla Karola, który wziął na siebie odpowiedzialność za autko i oczywiście pozdro dla Sopla – kierowcy ?

Edit: (yomi)

Od siebie chciałbym dorzucić serdeczne podziękowania za sprawowaną w trakcie całego wyjazdu opiekę nademną i moją chorą kuśką ;] Pozwolę sobie wspomnieć o atmosferze w aucie, która jak zawsze dopisała, podobnie jak i w trakcie całego wypadu. Nie zabrakło zabawnych scen, ale także i tych żałosnych, o których lepiej byłoby zapomnieć ;D

Co do samej imprezy – trudno powiedzieć. Od początku jasne było, że bawiąc się o kulach, „przejdę” raczej obok niej. Mogę pokusić się jednak o pewne wnioski ;p Biorąc pod uwagę fakt, że to pierwszy event zupełnie nowej agencji, większych wpadek nie było. Sam obiekt dający ogromne możliwości do organizacji tego typu imprez, daje nadzieję, że to nie ostatnie tego typu przedsięwzięcie w tej hali. Wizualnie przeciętnie, ale przy takim lineupie i cenie biletu wręcz spodziewałem się tego. Sama scena wyglądała raczej mizernie, za to muzycznie byliśmy świadkami prawdziwej uczty. Chyle dodatkowo czoła spostrzeżeniom Robsona, podpisując się pod nimi (na chwile obecną) dwiema kulami. Nie kryjemy jednak, iż oczekiwania względem Sylwestrowego wypadu na I Love New Year, będą zdecydowanie większe i to pod każdym względem :)

P.S. Również pozwolę sobie w imieniu wszystkich podziękować Karolowi i kierowcy. Sprawdziliście się w swoich rolach bezbłędnie. Doceniając Wasze starania, zapewne jeszcze nie raz poprosimy Was o pomoc w tych kwestiach ;D ;) Pozdrowienia


Popularity: 2% [?]

Komentarzy: 2 »

  • Robson said:

    Jak widać na fotkach, wielkość Atlas Areny, a dokładnie parkietu zaskoczyła ;) organizatorów i całość sprawia wrażenie jakby niewiele osób przybyło.

  • yomi said:

    Obiekt faktycznie dobry. Mam nadzieje ze na ILNY porzuce kryki i podbije danceflooor. Ropkiiiiii

Zostaw odpowiedź!

Dodaj swój komentarz poniżej, lub wyślij trackback ze swojego bloga. Możesz również zasubskrybować komentarze do tego wpisu w kanale RSS .

Bądź miły, pisz na temat, nie spamuj

Możesz użyć następujące tagi:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Ten blog obsługuje avatary z serwisu Gravatar. Aby dodać swój avatar, zarejestruj się na Gravatar.com