Główna » Filmy, Nocny Patrol

Patrolowcy na Mayday Polska (video)

27 listopada 2010 Komentarzy: 5 Autor: yomas

10 listopada 2010 – od kilku tygodni planowany wypad na Mayday dochodzi do skutku! Wielkie Ai??wiAi??to muzyki elektronicznej oraz 1-sze urodziny bloga „patrolowcy.pl” przyszAi??o Nam spAi??dziAi?? w katowickim Spodku na XI edycji Mayday Polska!

W okrojonym doAi??Ai?? skAi??adzie, ale z dwoma eventowymi wyA?eraczami – Krzysiem i Szmajkiem, nie mieliAi??my wAi??tpliwoAi??ci, A?e Mayday to impreza, ktA?rAi?? w listopadzie musimy zaliczyAi??! Wraz z Nami MichaAi?? i obecny jedynie ciaAi??em what is the shelf life of cialis. Zax reputable online pharmacies uk. , ktA?ry jak zawsze „miaAi?? swoje powody” – tym razem ku temu, aby towarzyszyAi?? Nam jedynie w podrA?A?y, zaAi?? niniejszy wypad, spAi??dziAi?? u zamieszkaAi??ej tam rodziny :)

Droga upAi??ywaAi??a Nam w dyktando opowiadanych dowcipA?w, z czego ja osobiAi??cie miaAi??em wraA?enie, A?e za moment wywalAi?? wszystkie poduszki w aucie(!) ;D Sielankowy klimat i zarazem atmosfera udzieliAi??a siAi?? takA?e Naszej nawigacji, ktA?ra zamiast ponad 160, pokazywaAi??a Nam raptem 80 km do celu. Zadowoleni, A?e droga mija w powalajAi??cym tempie, zdjAi??liAi??my nawet nogAi?? z gazu, po czym wywiezieni w pizdu, szybko orientujemy siAi??, A?e coAi?? zwyczajnie jest nie tak… Nawigacja zrobiAi??a Nas w chuja :| Sytuacja zmienia siAi?? jak w kalejdoskopie. Dochodzi Nam ok 80-90 km, godzina pA?A?na, kierowca yomek trzeA?wy - trzeba byAi??o zaczAi??Ai?? zapierdalaAi?? :/ A tego nie lubimy… O wzglAi??dnej godzinie, docieramy do celu.

GoAi??cinnoAi??Ai?? tatulka zaxa i zamieszkaAi??ego tam psa „Szejka” udzielaAi??a siAi?? Nam na kaA?dym kroku. Piesek rasy Pit Bul, oparskliwie i bez krAi??pacji, kiedy tylko nadarzaAi??a siAi?? okazja – dymaAi?? Nasze uda i kolana :| Pierw napadAi?? na mnie, z czego panicznie spierdoliAi??em przed nim na balkon, jednak A?e mAi??stwo moje udzieliAi??o siAi?? z czasem, odpuAi??ciAi??. Jego kolejnAi?? ofiarAi?? staAi?? siAi?? Zax :D aaaaaaaaaa ;]

Zaczynamy piAi??. To juA? wszyscy znamy, komentarz wiAi??c zbAi??dny.

W koAi??cu po maAi??ych politycznych debatach z miastowym menelem w jednym z katowickich tramwajA?w, docieramy na upragnionAi?? imprezAi??. Na teren Spodka wchodzimy prAi??dko, gAi??A?wnie za sprawAi?? tego, A?e godzina jest doAi??Ai?? pA?A?na i wszyscy normalni ludzie, od 2-3 godzin bawiAi?? siAi?? w Ai??rodku. Ja, Krzysiu i Szmajek - standardowo po 2 sety a gatkach cost of cialis daily. . W Ai??rodku czekaAi??y na Nas 3 parkiety, z czego jeden byAi?? dla Nas niczym widmo. 4 rzezimieszkA?w nie potrafiAi??o do niego dotrzeAi??. Bez problemu wbijamy jednak na scenAi?? gAi??A?wnAi??, ktA?rAi?? moA?ecie zobaczyAi?? na zamieszczonym filmie oraz na lodowisko, gdzie muzyczna rozpierducha posiekaAi??a resztki Naszego rozumu tej nocy.

Nie trzeA?wiejAi??c, zabieramy siAi?? za obalanie wniesionych „setek”. Teraz juA? nic nie wiemy – ani kto gra, gdzie i o ktA?rej… MijajAi?? tak kolejne godziny imprezy. W pewnym momencie odAi??Ai??cza siAi?? od Nas MichaAi??, z kolei wymAi??czony Krzysiu ciAi??gnie mnie i szmaja na sam „szczyt” trybun katowickiego Spodka, po czym tam zapadamy w sen. Nikt niestety nie ma Ai??wiadomoAi??ci czasowej. KtA?ra to mogAi??a byAi?? godzina?

Z opowieAi??ci wiem, A?e safegenericpills, safegenericpills, safegenericpills, safegenericpills, safegenericpills, safegenericpills. budzimy siAi?? po godz. 6 rano. Zagubiony w czasoprzestrzeni Szmajek wstaje i udaje siAi?? w poszukiwania pozostaAi??ych, nie wiedzAi??c, A?e leA?Ai??ce obok na trybunowych krzeseAi??kach wywAi??oki – to ja i Krzysiu. Tutaj pozostali powinni uzupeAi??niAi?? nasze poczynania, bo z tego co wiem, ja wciAi??A? sAi??odko drzemaAi??em. Teren imprezy opuszczamy gdy jest juA? widno. KtoAi?? ogarnAi?? kwestie odpowiedniego trawaju – wsiadamy, jedziemy – grunt, A?e w kierunku mieszkania. Wysiadamy. Z kapciem w mordzie i ogA?lnym syfem na pysku, przechadzajAi??c siAi?? pomiAi??dzy blokowiskami, stanowiAi??c tym samym Ai??atwy Ai??up dla tamtejszych „rozbA?jnikA?w” – fuksem trafiamy pod Nasze zakwaterowanie. Godzina 7:30 / 8:30 (nie pamiAi??tam) – wbijamy na chatAi??. Nagle A?ywe dyskusje, wspomnienia i moje wyrzuty do samego siebie, A?e daAi??em siAi?? namA?wiAi?? na tAi?? kurewskAi?? drzemkAi?? i przegapiAi??em kawaAi??ek imprezy(!)

Samo 5 mg cialis canada, 5 mg cialis canada, 5 mg cialis canada, 5 mg cialis canada, 5 mg cialis canada, 5 mg cialis canada. Mayday, miaAi??o swoje plusy i minusy organizacyjne – jednak oszczAi??dzAi?? sobie krytyki, wypominaAi?? – bo kogo to obchodzi?! Dobry wypad, weekendowa odskocznia, coAi?? innego – o to chodziAi??o i to siAi?? udaAi??o ;)

W Andrzejkowy wieczA?r wszystkim weteranom – dobicia do dna i pokazaniu mu, czym tak naprawdAi?? jest dno. Czas koAi??czyAi??, umA?wiony jestem z Mguai`em, Tocadisco, na imprezkAi?? Godskitchen w Poznaniu ;] Tego wieczoru yomek ma jednAi?? misjAi?? – zawstydziAi?? dno i wiele wskazuje na to, A?e to mu siAi?? uda.

Standardowo zachAi??cam do komentowania video :) Kompletnie amatorska, kieszonkowa kamera, stan azithromycin tablets usp. upojenia %, ekspresowy montaA?, ale grunt, A?e jest do czego wracaAi?? wspomnieniami.

Video z Mayday Polska 2010 – 10 listopada Katowice, Spodek:

 

buy cheap ciplox 500 mg, cialis street value.

Popularity: 3% [?]

Komentarzy: 5 »

  • Krzysiu said:

    Najlepszy komentarz Szmaja rano: „Ej ja maiłem wrażenie, że tam ciągle leciał jeden kawałek…” xD Muzycznie do*ebanie do pieca, aż mnie nas wszystkich szkoda było, jak wracaliśmy jak ostatnie wywłoki xD

    Btw. zrobiliśmy z Yomkiem ostatnio gruby kalejoskop po wszystkich materiałach filmowych i… nic tylko czekać na upload z Sunrise 2010 ^^!

  • Paulaa said:

    Jestem pełna podziwu ,że potrafiliście zasnąć przy takiej rąbaninie :))zresztą mnie to już nic nie zaskoczy :)))i oczywiście nie omieszkam zahaczyć Waszych pysznych ***Setuni*** hahahaha bez , których nie odbyłaby się impreza :)))

  • yomek said:

    Kurde po wrzuceniu video na YouTube i dodatkowej kompresji, video nie ma taj płynności jak w oryginale, zwłaszcza w przypadku laserów itd. No ale trudno…

    2-3 zdania o Godskitchen… opowiadać można by wiele, zważając że w poczynaniach poniekąd byłem osamotniony, mogę stwierdzić że denko przegonione chodz wielkiego wstydu nie było ;] Po wbiciu do Areny minęło sam nie wiem ile czasu – godzina, dwie nim wbiłem na parkiet, co robiłem do tej pory? Nie wiem, chyba piwkowałem w namiocie, chociaż przed wejściem praktycznie 0,5 poszło delektacją z gwincika. Sporo przygód, sporo spotkanych znajomych, standardowo co chwilę się gubiłem, ale gdy tylko chcialem odnajdywałem tańce hulańce, wywrotki na kolana, motywy „gitarne” na parkiecie w stylu Karol, targania czupryny itd – grubo kilka godzin ;D Wkurwiam się, bo nie ma mi kto przypomnieć tego i owego. Noc zleciała mega prędko, grunt że przetańczona, chodź czuje niedosyt bo nie kojarze wszystkich faktów :)

    dużo ludzi, organizacyjnie bez zarzutu, impreza mogła się podobać, tak więc wypad udany, do tej pory leże w wyrze i czuje się jak gówno. Więc wniosek z tego, że było dobrze. Co tu dużo mówić, Dylan nawet pociskał bez koszulki :D Nie mniej jednak znów mała pauza, bo samopoczucie „after the day” jest nie do wytrzymania ;]

    pozdro i dzieki za wypad ;]

  • Monika said:

    relacja z Gods w komentarzu do Mayday łooo Jomi – nie mam pytań. a tak dodając do wypadu na gods to ja mam kilku sek. filmik ukazujący jak zaliczasz małe dnoooo czy też wielkie? ;P także pewnie nikt nawet nie chce Ci tego przypominać. Pozdrawiam :D

  • yomek said:

    hehehe lol, poka poka :D i sopel przeciwko mnie? Ale relacja live była? była ;p Tak mnie dzisiaj wszystko boli, ze k… ja nie wiem co ja robie, czy ja w nocy sie zginam po tych melanżach w ślimaka, ale dziś ledwo wstałem. Znów pojawia się skromne, dlaczego? :( ;)

    Ale… doszły mnie słuchy że z kolei, Nasi tutejsi koledzy też nie próżnowali i zupełnie przypadkowo uszkodzili podczas sobotniej imprezy czyiś prywatny kibelek. Na szczęście stanęli na wysokości zdania i w niedziele odkupili nowy, świecący, kryształowy klop w Castoramie ;D Swoją drogą, to ci dopiero „gówniana” zabawa!

Zostaw odpowiedź!

Dodaj swój komentarz poniżej, lub wyślij trackback ze swojego bloga. Możesz również zasubskrybować komentarze do tego wpisu w kanale RSS .

Bądź miły, pisz na temat, nie spamuj

Możesz użyć następujące tagi:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Ten blog obsługuje avatary z serwisu Gravatar. Aby dodać swój avatar, zarejestruj się na Gravatar.com