EuroTrip 2010 – o co chodzi?
Nie ma co przynudzać, a więc prosto z mostu… Znudzeni poniekąd corocznymi hotelowymi wojażami w zagranicznych kurortach, przyszłoroczne wakacje planujemy inaczej! Dość ściągania przez biura podróży prowizji, koniec z przywiązaniem do jednego miejsca, jednego hotelu, jednej plaży i jednych klubów nocnych i rozrywek. Karty kredytowe, kilka Euro w kiszeń, GPS, mały bagaż i ruszamy w 3 tygodniowe turnee po południowo-zachodniej części Starego Kontynentu! A zaczęło się od niewinnej rozmowy na GG…
(22-09-2009 22:37)
yomi:
Ja juz nie chce erezerwowac zandych wakacji z biora podrozy, tylko wziasc z 3 tys w kieszen, namioty i zrobic Euro Trip Austra-Wlochy-Francja poludniowa i Hiszpania hehe. Tak akurat z 2 tyg, to siana by stykło na 10000% bo liczylem
Robson:
i tez sadze ze by stykło, nawet trase mam obcykana. Serio
yomi:
wiec za tyle moze daloby w Europie spędzic 3 tyg wakacji. Nie hotele tylko capmingi i tyle.
Robson:
Taaaaaaaak! Namiot i w aucie. my i tak tylko w ten sposob. Planowalem taka trase z mapa
yomi:
hehehe powazka? no czemu mi sie takim czymśnie chwalisz ? ja to jeszcze musze kiedyś karolowi oświadzcyć hehe. Na 1 auto miec dwoch pewnych kierowców i jechac jedna fura, max dwie i juuuuz.
Robson:
poludniowe Wlochy, potem Mediolan, Francja, Hiszpania
yomi
no dokladnie. leee to kuwra jestesmy umowieni!!
Co na to Karol? Mnie nie zaskoczył. Ponoć ową koncepcje w swojej porobionej głowie miał od dawien dawna, wtedy uwierzyłem, że ten pomysł wręcz musi wypalić! Kolega Zakrzewski również bez zbędnego sceptycyzmu podszedł do tematu, a wręcz przeciwnie – przyjął go z wielkim bananem na twarzy. Ale powoli… Czasu od cholery? Nic bardziej mylnego. Często pierwsze 2 miesiące nowego roku to okres “klepania” urlopów. Chodź z drugiej strony Zax “na swoim”, Robson niczym nie uwiązany, Ja prace dla kogoś mam w dupie, Karol nieobliczalny… Pracodawcy i tak co najwyżej mogą nam skoczyć…
Czym i jak?
Teraz już wiadomo! Jedziemy “Renówką” Robsona.
Którędy i dokąd?
Tego nie wie nikt, poprowadzi nas GPS i nasza wyobraźnia ;] Wstępny zarys podróży, leży jeszcze w kwestii ustalenia. Mnie marzy się finisz w Barcelonie, rejony Costa Brava itp. Ideą jest poznanie nowych kultur dominujących w Europie, zobaczenie najciekawszych rzeczy, które staną nam na drodze, kąpiele słoneczne, morskie i oczywiście obfite życie nocne w najlepszych Europejskich klubach!! Najkrótsza trasa wyglądałaby mniej więcej tak:
Kalisz – Wrocław – Praga – Monachium – Garmish Partenkirhen – Insbruck (Alpy) – Mediolan – Turyn – Genova – Barcelona (z północnej części Włoch płyniemy promem do Barcelony). Wracamy północnym wybrzeżem Hiszpanii (Costa Brava – min. Lloret de Mar, Malgrat de mar, Blannes) – Francja, Lazurowe Wybrzeże (min.Marsylia, Tulon, Cann, Nicea, Saint-Tropez, Monaco) – wpadamy do Włoch i bez pośpiechu nie zapominając o miejscowych zabytkach i zwiedzaniu mkniemy w stronę pochmurnego i chłodnego Kalisza.
Opcji na przejechanie powyższej trasy jest od cholery, a wyżej jedynie jedna z propozycji. Zainteresowanych odsyłam na stronkę ViaMichelin, aby zapoznać się z kilkoma innymi wariantami pokonania powyższego szlaku + ewentualnymi kalkulacjami (koszty, kilometrówka etc.) =)

Genova, Włochy - Port

Księstwo Monaco, Francja

Monaco, Francja - Kasyno

W `99 r. stałem pod tym kasynem. Tym razem wejdziemy się zabawić ;p
Statystyki na przykładzie powyższej przykładowej trasy:
Liczba km (Kalisz-Barcelona): 1335 km (480 km to autostrady) – do Genovy + prom
Czas: 39h – ciągłej drogi, my jednak zwiedzamy więc dłużej =)
Koszt drogi: 142 Euro (W tym paliwo 128 euro)
Budżet: 3.500 zł – Na dziś dzień ja osobiście tyle planuje. Karol zapewne standardowo zabierze dwukrotność mojego kieszonkowego ;]
Z tego co zorientował się Robson z Valencii lub Barcelony (nie pamiętam), możemy promem kopsnąć się na Baleary (Ibiiizaaaaaa). Wiem, że ceny były zawrotne, ale temat można jeszcze przeanalizować ;]
Noclegi:
Biwak. A więc gdzie się da ;] Na terenie Niemiec, Austrii, północnej Italii w grę zapewne wchodzić będą motele, pensjonaty itd. Nie wyobrażam sobie pola namiotowego czy campingu pod Mediolanem, a tam też zapewne na kilka nocy zabawimy ;D Jednak im bliżej stref typowo turystycznych, tym większa szansa że znajdziemy jakiś ciekawy camping z nieźle najaranymi laskami, aaaaa ;> I prawdopodobnie tego typu “noclegownie” zaprowadzą nas do samej Hiszpanii…
Najnowsze informacje:
Kilka newsów
Mamy nocleg na Costa Brava!
Tak więc jeśli ktoś chce przeżyć mega przygodę i jednocześnie przepierdolić parę tysięcy – zapraszamy.

Nicea, Francja - plażowicze

Barcelona, Hiszpania - poranek

Wybrzeże Costa Brava - Lloret de Mar

Hiszpania, Costa Brava - wybrzeże
Popularity: 100% [?]









Jakieś sugestie? Moze jacyś chętni? :>
eee… ja chce!!!
come on! Co jest z Wami, chcecie spędzić najbliższe wakacje nad jeziorem?!?! Nie wierze! Może jakieś sugestie lub zupełnie inne plany? Halo haaaloooo?
Ja proponuje Egipt lub Maroko ale wiem ze wy juz macie przesyt hotelowych wojazy o najwyzszych standardach .. ;)
Robson juz w zeszlum roku planowalem cos podobnego tylko nawet bardziej rozbudowane opcje :p Przypomnialo mi sie jaki miales hotel w Kolobrzegu :p za ile to bylo…? 20zl doba? Ja placilem 80zl (po negocjacjach ze 120zl) za syf :p
W drugiej polowie roku jak kupie wieksze bmw (e65 745li) to napewno gdzies dalej po Europie wyskocze :) Dawno nie spalem w aucie a naprawde jest bardzo ciekawie i wesolo :D
Pozdrawiam!!!
… wycena tego wszystkiego bedzie dosc trudna. Wszystko w sume bedzie “na oko”, ale sadze ze nie pomylimy się zbyt duzo ;p
JAaaa Stary jak to czytalem to identycznie jak u mnie. Tak samo kazdy z nas planowal taki wyjazd ale nikomu nic nie mowil . Na 1000% jedziemy w te wakacje. Szukalem gdzies w necie jakies propozycje na taki eurotrip a nie na nudne wycieczki i samo zwiedzanie. Istne odzwierciedlenie mojego toku myslenia. Tylko gorzej z kasa u nas , wiec bedziemy musieli troche ograniczyc… ;/ ale najwyzej kupi sie wiecej piwa biedronkowego na zapas ;D
u nas małe zmiany generalnie z wiązku z powyższym tekstem, ale to raczej drobne korekty. Wiadomo, ze na dłuzej zatrzymujemy sie na Costa Brava w rejonach Lloret de mar.
Z kolei co do piwa biedronkowego… my standardowo bierzemy spirol w butelkach po oleju z żółtymi kapslami. Tani, mało gabarytowo, kopie strasznie. Niezawodny towarzysz naszych wszystkich wakacji – wójek spiriiii ;p
Yomek mały błąd, jedziemy nie Renówką, a ReNÓWKĄ ;), a tak wogóle to trzeba pomyśleć co zapakujemy. Sądzę, że jedną z ważnych rzeczy będzie jakiś mały grill ;d
Ja Pierdziela,a ja tam za 3 tygodnie jade…..
Dwa razy w życiu spędzałem tak wakacje. 2008 rok Włochy, 2009 rok Francja. W tym roku też chciałbym spróbować czegoś takiego lecz moi znajomi się wykruszają.
Szukacie w ogóle jakieś osoby to towarzystwa?
W razie czego prosze o kontakt gg: 2674452.
Zostaw odpowiedź!
Najświeższe komentarze
Nasze video
Linki sponsorowane
Blogerzy
Sonda
Chmura tagów
Kalendarz wydarzeń
Najświeższe wpisy
Najczęściej komentowane
Najczęściej czytane