Główna » Naszym Okiem

Czy festiwal jeszcze A?yje?

10 maja 2011 Komentarzy: 7 Autor: Krzysiu

Na dworze zielono; powietrze pachnie grillem, juwenaliami i imprezami open air ai??i?? NADCHODZI LATO! Czy moA?na zatem odnieAi??Ai?? wraA?enie, A?e coAi?? jest nie tak?Ai?? A jednak…

Autor: Krzysiu

Wywrotowa ekipa pozwoliAi??a sobie na odrobinAi?? prestiA?u, zatykajAi??c w weekend majowy patrolowAi?? flagAi?? na ulicach Amsterdamu. Tym czasem w powietrzu wisi juA? kolejny wyjazd, tym razem na rozrywkowAi?? plaA?Ai?? Zrce, gdzie z caAi??Ai?? pewnoAi??ciAi?? gAi??A?wnAi?? rozrywkAi?? nie bAi??dzie smarowanie siAi?? olejkiem czy granie w siatkA?wkAi?? plaA?owAi??ai??i??

PrzeglAi??dajAi??c zdjAi??cia z mijajAi??cych lat, wciAi??A? uAi??miech wywoAi??ujAi?? u mnie fotki z eventA?w, gdzie w ciAi??gu jednej nocy odstawiany byAi?? nieprzeciAi??tny balet. Zainteresowanie imprezami klubowymi mija. I w tej socjologiczno-psychologicznej dywagacji nad Ai??wiadomoAi??ciAi?? nie tylko patrolowca, ale przeciAi??tnego polskiego klubowicza, trzeba doszukaAi?? siAi?? lekarstwa na odrzucenie „bigroomowych” rozrywek kosztem wyjazdA?w w gAi??Ai??b Europy.

Poziom tegorocznych imprez masowych, juA? kilka miesiAi??cy przed ich rozpoczAi??ciem sugeruje, A?e najlepsze lata Ai??wietnoAi??ci tego typu rozrywki w Polsce mamy juA? za sobAi??. Niestety, komercjalizacja i pazernoAi??Ai?? organizatorA?w przekAi??adajAi?? siAi?? na nAi??dzAi??, zarA?wno w kwestii wizualnej jak i czysto muzycznej. Zapychanie lineupA?w polskich takimi nazwiskami jak Marcus Schulz czy chociaA?by Gareth Emery woAi??a o pomstAi?? do nieba, bowiem ile moA?na? Internauci sugerujAi??, aby szczegA?lnie Holendrom, nadaAi?? juA? polskie obywatelstwa.

Prosta zasada ai??zkonsument wymagaai??? jest w tym wypadku caAi??kowicie uzasadniona, z kolei polscy organizatorzy eventA?w klubowych, zachowujAi?? siAi?? w nastAi??pujAi??cy sposA?b: to tak, jakby w roku 2008 wyprodukowali jakoAi??ciowe masAi??o pod swoim szyldem, poczym jawnie w nastAi??pnych latach sprzedawali w tym samym opakowaniu wodnitAi?? margarynAi??.

SpA?jrzmy tymczasem na Tomorrowland ai??i?? 250 artystA?w na 35 scenach. Zapytajcie – kogo tam nie ma? WzorujAi??c siAi?? na polskich organizatorach i typowych „polskich” zaAi??oA?eniach,Ai?? Belgowie mogliby jedynie pomarzyAi??, A?e na tegorocznej edycji Tomorrowland frekwencja klubowiczA?w zrA?wna siAi?? z ubiegAi??orocznAi?? i siAi??gnie 90.000 klubowiczA?w(!) Podobnych przykAi??adA?w chociaA?by w Europie moA?na by mnoA?yAi?? i mnoA?yAi??.

JeA?eli pharmacycustomercare. nasze „lokalne agencje” nie szczegA?lnie doceniajAi?? konsumenta, to czemu nie dopAi??aciAi?? kilku zAi??otA?wek i nie pobawiAi?? siAi?? gdzieAi?? za granicAi??? Robienie idiotA?w z ludzi bawiAi??cych siAi?? przy muzyce tanecznej, ktA?rzy nie odrA?A?niajAi?? nazwisk artystA?w na plakatach lub nie czujAi??, A?e piwo z nalewaka jest rozcieAi??czone, wkrA?tce bAi??dzie miaAi??o swoje drastyczne konsekwencje, ktA?re przeAi??oA?Ai?? siAi?? na zarobek, a raczej straty rodzimych agencji w obecnym roku.

Taki efekt wynika gAi??A?wnie z faktu, A?e w naszym spoAi??eczeAi??stwie jest ogrom maAi??o wymagajAi??cych ludzi, ktA?rzy bez wzglAi??du na miejsce, niedociAi??gniAi??cia organizacyjne, przeciAi??tnych artystA?w itp. -Ai?? sAi?? w stanie zapAi??aciAi?? kaA?de pieniAi??dze, byleby jechaAi?? i poplAi??saAi?? przy lepszej muzyce, niA? ta, ktA?rAi?? serwujAi?? im Dj`e w podmiejskich lokalach.

PrzekrA?j wydarzeAi?? muzycznych (o ile taki w ogA?le istnieje), daje nam jednoznacznie do zrozumienia, A?e recepta na kiepskAi?? organizacjAi?? PL imprez tkwi w… ustaleniach Strefy Szengen. PrzecieA? otwarte granice pozwalajAi?? wszystkim bezproblemowo odwiedzaAi?? „bardziej cywilizowane” kraje Europy. Jak A?ycie pokazaAi??o dojazd w te miejsca, wcale nie jest rzeczAi?? niemoA?liwAi??, zaAi?? z prostych obliczeAi?? wynika, A?e niejednokrotnie szybciej dotrzemy do innej europejskiej stolicy, niA? nad polski BaAi??tyk.

Nasuwa siAi?? pytanie, czy ktoAi?? odczuwa jeszcze potrzebAi?? tych uniwersalnych doznaAi??, jakimi sAi?? gigantyczne sceny, klimat open air, piwko w puszce przemycane za paskiem, najlepsza muzyka, niebo sztucznych ogni i setki roztaAi??czonych klubowiczA?w dookoAi??a. JeAi??li tak, to byAi?? moA?e warto przemyAi??leAi?? kilka letnich imprez open air`owych,Ai?? a wAi??rA?d nich min. dwudniowe Nature One w Niemczech czy chociaA?by Pleasure Island w Czechach.

Popularity: 57% [?]

Komentarzy: 7 »

  • yomas said:

    Sprawa jest generalnie nieco bardziej złozona, ale pokrótce tak można by ją opisać. Smiało jednak moge powiedzieć, że kilka imprez z roku 2007/2008 wciąż bije na głowę pod kątem wizualnym i organizacyjnym, te odbywające się w latach kolejnych i współcześnie.

    PL edycje Armin Only, Global Gathering, Sensation itp. to dla mnie to samo co sprzedawanie Coli z Biedronki z etykietą Pepsi. A Sunrise? Hmm. Zważając na to ile istnieje już ta impreza, ze spokojem możemy powiedzieć że w pewnym momencie przestał się rozwijać. SF to jednak specyficzny klimat i atmosfera. Do tego zimne morze, syfiasta plaża, wystrojone pewex dziunie i 3 dni grubego melanżu zwanego festiwalem – i właściwie tylko za to przez 3 dni w roku kocham Kołobrzeg, Sunrise i PL wybrzeże =)

    Prawdopodobnie lepiej byłoby przyjrzeć się takim imprezom jak Audioriver albo Heineken Open Air, ew. z nudów Mayday w listopadzie i na tym zamykać kalendarz polskich eventów.

    Czas ruszyć dupe na europejskie festiwale i ogarnąć kilka stolic na Zachodzie póki żon ni ma ;p

  • Zaksiunio said:

    Dobry WPIS ale…. Dzień Działkowca? myślę ze to też całkiem niezły festiwal, jak się porówna budżet jaki jest na niego przeznaczony i ilość atrakcji jakie oferuje, uważam że powinien znaleźć się w czołówce listy eventów które trzymają poziom. :P POZDROOOOO!!!

  • Robson said:

    Ciekawy wywód. Dawno nie byłem na żadnym evencie i chyba powyższy tekst utwierdził mnie w przekonaniu że nie ma sensu ruszyć dupy z domu. Zresztą sam miło wspominam pierwszą edycję Sensation we Wrocławiu. Było ciekawie, muzycznie i wizualnie, a także przystępnie cenowo. Teraz ponad 140 zł za bilet to przegięcie penisa. Dziękuję postoję. Zostaje może faktycznie tylko Sunrise, ale chyba warto tam jechać jedynie po to, aby w deszczowej atmosferze rozpłakać się nad polską sceną klubowo-eventową.

  • yomas said:

    własnie ty zaksiu nie pipiej tylko zaproś nas wreszcie na swoją działkeeeee ;p

  • Robson said:

    Ja też poproszę zaproszenie do tego jedynego w powiecie kaliskim centrum SPA(Spirolowa Paczka Alkoholików). Oby stało się światowym centrum imprez typu Open Air ;)

  • yomas said:

    no i tym oto sposobem w piątek 13, określenie SPA nabiera wreszcie poprawnego znaczenia. Aaaaaaaaaaaaaaaaa ide się napić, „bo… kto nie pije ten umiera”

    ]:->

  • Carlos said:

    Też zaczałem to dostrzegać, być może dlatego, że jeździmy na eventy już ładnych pare lat, mało co już nas może zaskoczyć i faktycznie tak jest, że wieje nudą i szarością. Standardy rosną, nie wystarcza już tłum ludzi i kilka laserów. Niedługo słowo event nie będzie odpowiednim by używać go w stosunku do imprez masowych w naszych realiach. Niech organizatorzy nie zapominają ze event to przecież wielkie wydarzenie stojące na genialnej oprawie wizualizacyjnej, poparte jakimś motywem przewodnim, nie garstka tylko horda artystów i kilkanaście scen by mogli zaprezentować w pełni swoje możliwości

    Przeglądając zagraniczne strony muzyczne, wiele piszą i chwalą sobie w naszym kraju heinekena w Gdyni (który cały czas stoi u mnie pod znakiem ? ) no i moim zdaniem miłą niespodzianką w tym roku może okazać się w nowymi miejscu i datą global gathering.

    Oczywiście nie mógłbym przejść obok dnia działkowca, który przoduje w frekwencji patrolowców-wywrotowców, gdzie nieprzewidywana wielkość bani na osobe powoduje łamanie praw fizyki :)

Zostaw odpowiedź!

Dodaj swój komentarz poniżej, lub wyślij trackback ze swojego bloga. Możesz również zasubskrybować komentarze do tego wpisu w kanale RSS .

Bądź miły, pisz na temat, nie spamuj

Możesz użyć następujące tagi:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Ten blog obsługuje avatary z serwisu Gravatar. Aby dodać swój avatar, zarejestruj się na Gravatar.com